Category: Recenzje

0

La Cantina – miejsce przyjazne bezglutenowcom

La Canina – to miejsce w samym sercu Warszawy, które warto odwiedzić. Z kuchnią śródziemnomorską i turecką. Dlaczego? Bo zjemy tam pyszne jedzenie, miejsce jest bardzo urokliwe (i spokojne pomimo Nowego Światu), kuchnia bezglutenowa (!). Niesamowite w tym miejscu jest to, że każde danie możemy wybrać w wersji bezglutenowej. Jest to...

2

Gorzka czekolada (z lecytyną kukurydzianą) Fin Carre z Lidla – mniam

Bardzo lubię czekoladę. Jakiś czas temu przekonałam się do gorzkiej. Ograniczyłam też soję do zera. I co tu zrobić? Spoglądając w składy czekolad na sklepowych półkach, w większości natrafimy na lecytynę sojową. Ale nie jest tak źle! W LIDL’u możemy z łatwością kupić czekolady z lecytyną kukurydzianą. Życie jednak może...

0

SHIPUDEI BEREK – daleki wschód jest blisko…

Shipudei Berek – miejsce na kulinarnej mapie Warszawy, które trzeba odwiedzić. To tu odkryłam kuchnię izraelską i pokochałam ją. Za co? Za mnóstwo aromatów i prostotę w daniach. To niezwykłe, że tak proste dania i wydawałoby się „zwykłe” mogą TAK smakować. Ale od początku… W Berek jest niezwykle kolorowo i przyjemnie. Ale...

0

OSM Łowicz – serek wiejski bez laktozy – jestem na TAK

Ze względu na moje Hashimoto musiałam zrezygnować z laktozy. Nie było to łatwe, szczególnie na początku. Zdecydowaną podstawą mojej diety był nabiał – twaróg na śniadanie, jogurt na drugie na śniadanie i tak dalej… I jak z tego zrezygnować? No cóż… 🙂 Ku mojej uciesze, w sklepach coraz częściej na...

0

Fig Bar Natures Bakery – figowy batonik – warto?

   Batonik figowy w bardzo ładnym i wiele obiecującym opakowaniu. W pierwszej chwili nie zauważyłam, że jest pszenny i wzięłam go z półki sklepowej do domu. Po analizie składu wpadłam w chwilę zastanowienia: spróbować, czy nie… o to było pytanie… Ma w składzie pszenicę, której unikam jak ognia od pół...